Poniedziałek 21, maja, 2012
  • Pietraszewski, dziennikarz katowickiej „Gazety Wyborczej” napisał w numerze z 19 kwietnia 2007: „Jędruch chciał głowy prokuratora?”.

    To zwykła prowokacja „GW” i jej dziennikarza Pietraszewskiego, do której użyto tymczasowo aresztowanych. Jeden nazywał się Ziemnicki, a drugi Wierzbicki i oni zeznali, że słyszeli, jak krzyczałem do aresztowanego Sebastiana Kimela: „Zabij prokuratora Tadlę!”. Tadla to prokurator prowadzący sprawę „Colloseum”. Kimel miał przebywać w celi odległej od mojej, licząc w linii łamanej, o półtora kilometra, w innym bloku. Wg ich zeznań krzyczałem tak od miesiąca maja do września 2006. Kiedy doszło w katowickim CBŚ do konfrontacji z Ziemnickim, zacząłem się śmiać, ponieważ Ziemnicki to zwykły policyjny konfident, chodził po areszcie, rzucany przez administrację po różnych celach, i kapował; ma 17 lat do odsiedzenia za handel bronią i narkotykami. Nie przywiązywałem wagi do zeznań tego człowieka. Natomiast, gdy wprowadzono na salę Wierzbickiego, 180-kilogramową żywą „lochę”, świadka koronnego, już przestało mi być do śmiechu. Potwierdził on zeznania Ziemnickiego mówiąc, że gdy siedział w celi pode mną, z Ziemnickim, to słyszał, jak krzyczałem do Kimela, żeby ten zabił Tadlę.

    Sylwester Latkowski w artykule „Strzał z wykroku” („Polityka nr 23” z 9 czerwca 2007) pisze o niejakim Piotrze W. jako „Jednym z najważniejszych świadków w sprawie zabójstwa Marka Papały”. Czy Piotr W. to Wierzbicki?

    Tak. Wierzbicki to jest ten sam świadek, który zeznawał w sprawie Marka Papały; który podobno na własne uszy słyszał od Boguckiego, że ten zastrzelił generała. Nie wiem, czy jest to jego prawdziwe nazwisko. Miał pseudonim „Generał”. O ile, jak wcześniej mówiłem, grę Ziemnickiego mogłem potraktować jako nieudolnie podjętą „grę operacyjną prokuratury”, to pojawienie się Wierzbickiego w mojej sprawie przeraziło mnie. Swego czasu prasa mocno rozpisywała się o nim, między innymi „Polityka” z 9 czerwca 2007. W tymże tygodniku Sylwester Latkowski przytoczył zdanie Sądu Rejonowego w Nowej Hucie (II k 1321/02), który uznał Piotra W. za kłamcę: „Oczywistą jawi się konkluzja, że tak wyjaśniając i zeznając Piotr W. najzwyczajniej mija się z prawdą, a że nie mógł się z tą prawdą mijać nieświadomie, bo wszak mówił o tym, co miał wiedzieć z własnych obserwacji i na podstawie własnej wiedzy, to inaczej aniżeli kłamliwymi tych wszystkich fragmentów jego wyjaśnień i zeznań nie można ocenić”. Latkowski w „Polityce” nie napisał o nim, że jest „dyżurnym świadkiem prokuratury”...

    (cały tekst w 1 numerze DONOSU)

    Józef Jędruch

  • Byłem stawiany nago w pozycji zasadniczej z rozstawionymi nogami, a strażnicy więzienni przechodzili przez moją celę
    i przyglądali mi się z bliska. To było upokarzające”. Tej treści oświadczenie opublikował na blogu swojego prawnika amerykański żołnierz Bradley Manning, a następnie zacytował je Axel Springer na łamach wydawanego przez siebie tygodnika „Newsweek”, w artykule „Oto jest głowa zdrajcy”

        Dlaczego newsweekowy red. Deptuła opatrzył swój artykuł tytułem sugerującym winę żołnierza? Czytamy w tygodniku, że Pentagon utrzymuje, iż w takim traktowaniu Bradleya nie ma niczego niezwykłego. „Standart operating procedure” – mówią śledczy. „Przedłużona izolacja i wymuszona bezczynność” – oskarża Amerykańska Unia wolności Obywatelskich (ACLU) .

        Artykuł „Oto jest głowa zdrajcy”, w którym czytamy, między innymi: „Amerykańska armia nie cacka się z człowiekiem, który wymierzył jej od lat największy policzek – przekazał setki tysięcy tajnych dokumentów portalowi WikiLeaks, a Manning przebywa w pojedynczej celi o wymiarach 1,8 na 3,6 m, bez okna, przez 24 godziny na dobę”, skłonił mnie do podzielenia się refleksją na temat tych standardowych procedur, którym Manning jest poddawany. Podobne procedury stosuje się w Polsce w stosunku do rodaków, których osadza się bezprawnie w więzieniach, często za zgodą naszych polityków.
     
        Deprywacja sensoryczna, tak nazywa się owa standardowa procedura, została wymyślona i rozwinięta przez amerykańskiego doktora Ewena Camerona na zlecenie CIA
    w latach 50. Tortury czy, jak określa to CIA, przesłuchania z zastosowaniem przymusu, to jedna z metod, za pomocą, których więźniów wpędza się w stan głębokiej dezorientacji oraz poddaje wstrząsom, aby w ten sposób zmusić ich do pójścia na ustępstwa wbrew własnej woli. Bardziej drastyczną metodą są elektrowstrząsy; zalecał je doktor Cameron. Można stosować również zestawy technik mniej inwazyjnych, ale działających tak samo, a nawet lepiej. Cameron deprywację sensoryczną początkowo testował na studentach, ale że ich wydolność psychofizyczna była liczona w dniach, zbyt krótko, doktor podjął decyzję przeprowadzania eksperymentów na pacjentach szpitala psychiatrycznego. Osoby im poddane były izolowane, każda przebywała w oddzielnym pokoju, kazano im nosić czarne gogle oraz słuchawki, przez które puszczano biały szum. Na rękach ludzie ci nosili tekturowe tuby, które uniemożliwiały posługiwanie się zmysłem dotyku...    
       
    (cały tekst w 1 numerze DONOSU)

    Zamieszczone rysunki pochodzą z filmu „Shock Doctrine”  reż. Michael Winterbottom, Mat Whitecross, 2009 rok.

    Józef Jędruch

  • Śmierć jest tematem, o którym każdy z nas woli nie rozmawiać. Czy dobrze?


    To prawda, że temat śmierci jest trudny, ale unikając go postępujemy tak, jakbyśmy ciągle w nim tkwili. Czym więcej o śmierci mówimy, im częściej pozwalamy sobie na jej przeżywanie i godzenie się z jej nieuchronnością, tym łatwiej sobie z nią poradzić, gdy nas dotknie w jakiś sposób. Jednakże warto przy tym pamiętać, że rozmowa o śmierci nie może być głównym motywem naszego dalszego życia.


    Jak wpływa na nas śmierć bardzo bliskiej nam osoby – brata, siostry, mamy czy taty, zwłaszcza, gdy któreś z nich ginie tragicznie i nagle?


    Jest to zdarzenie, które z reguły nas druzgocze. Popadamy w rozpacz i frustrację, a ta z kolei wywołuje w nas niesamowitą wściekłość i zadajemy sobie wtedy pytanie, dlaczego właśnie mnie to dotknęło; zastanawiamy się, kto jest temu winien. Jeżeli nie pogodzimy się ze stratą bliskiego, to przez całe życie będziemy szukać winnego, bo tylko tak będziemy mogli, choć na chwilę, poczuć spokój. Ale ucierpi na tym nasz wizerunek; oto będziemy przedstawiać sobą obraz zgorzkniałego i sfrustrowanego człowieka, co może doprowadzić do głębokiej depresji, z której bardzo trudno jest się wyleczyć.


    Jarosław Kaczyński przeżył w 2010 roku tragedię rodzinną. Czy po takiej traumie może i powinien uczestniczyć w życiu publicznym?


    Tragedia często wyklucza nas z naszej dotychczasowej działalności, dlatego Jarosław Kaczyński powinien wycofywać się z życia publicznego, gdyż podejmowane przez niego działania często naznaczone są emocjami i goryczą. Aktywność publiczna bardziej rozdrapuje rany, niż je goi...

     

     

    (cały tekst w 2 numerze DONOSU)


    Magdalena Łyko

  • Postawcie Ziobrę przed Trybunałem Stanu!


    Oto jednoznaczne stwierdzenia wyrażone w projekcie stanowiska Komisji Śledczej do zbadania okoliczności tragicznej śmierci byłej posłanki Barbary Blidy.


    W swoich wnioskach personalnych dotyczących odpowiedzialności konstytucyjnej SKBB uznaje, iż Jarosław Kaczyński powinien ponieść odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu za to, że: od 10 lipca 2006 r. do 16 listopada 2007 r. jako Prezes Rady Ministrów RP, realizując koncepcję wykluczenia dużych grup obywateli, stworzył system
    eliminowania przy zastosowania przepisów prawa karnego w stosunku do poszczególnych osób zaliczonych do tych grup, w szczególności w stosunku do Barbary Blidy; w dniu 11 września 2006 r. jako Prezes Rady Ministrów wydał zarządzenie nr 138 oraz w dniu 11 kwietnia 2007 r. jako Prezes Rady Ministrów wydał zarządzenie nr 40, czym doprowadził do
    ustanowienia wyższej pozycji prawnej Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobro w stosunku do innych ministrów konstytucyjnych; co najmniej dwukrotnie, w dniu 26 lutego 2007 r. i w dniu 27 marca 2007 r. jako Prezes Rady Ministrów zorganizował nieformalne narady, w których brał udział Minister Sprawiedliwości-Prokurator Generalny Zbigniew
    Ziobro i inne osoby, w tym kierujące organami władzy rządowej, podczas których podejmowane były decyzje zastrzeżone dla konkretnych prokuratorów i szefów ABW oraz przekazywane niejawne informacje dotyczące spraw prowadzonych przez Prokuraturę Okręgową w Katowicach.


    Natomiast Zbigniew Ziobro powinien ponieść odpowiedzialność konstytucyjną przed Trybunałem Stanu za to, że: w okresie od 31 października 2005 r. do 7 września 2007 r. i od 11 września 2007 r. do 16 listopada 2007 r. jako Minister Sprawiedliwości i Prokurator Generalny stworzył...

     

     

    (cały tekst w 2 numerze DONOSU)


    Józef Jędruch

Kampania w cieniu psychiatryka
Mgła smoleńska i proszki, jakie łyka każdego ranka Jarosław Kaczyński, albo też polska prezydencja w Unii Europejskiej. Czy kampania wyborcza stanie się okazją do debaty o stanie państwa, czy może politycy ponownie zaserwują nam szereg tematów zastępczych? Już wiele lat temu amerykań...
Na zdjęciu: Tadeusz Jędrzejczak, Fot. Hanna Kaup
Gorzów Wielkopolski jest miastem specyficznym. Wielu twierdzi, że to bastion prezydenta Tadeusza Jędrzejczaka, który – choć ma prokuratorskie zarzuty w tzw. gorzowskiej aferze budowlanej – wygrywa kolejne wybory z regularnością wschodów i zachodów słońca. Prezydent, który kiedyś by...
Wybory na przestępcę
W nieprzyzwoicie zasmrodzonym dymem z podłych papierosów komisariacie trwa narada. Oto w okolicy popełniono czyn straszny – ktoś włamał się do piwnicy i ukradł rower. Milicjanci w końcu ustalają, że nowym „właścicielem” roweru z całą pewnością jest Józek, który mieszka w bar...
Ogłaszamy narodowe zwycięstwo
Dzięki interwencji Luksemburskiej Fundacji Praw Człowiek w Parlamencie Europejskim niewidomi odzyskali prawo głosu! 16 czerwca 2009 roku, w czasie trwania wyborów do Parlamentu Europejskiego, Luksemburska Fundacja Praw Człowieka wykryła luki w prawie wyborczym dotyczące osób niepełnosprawny...
Sergei Magnitsky
Prawnik Siergiej Magnitski działał w zarządzie funduszu „Hermitage Capital” z siedzibą w Rosji. W październiku 2007 roku jedną z działających w nim spółek uznano za winną oszustw podatkowych. To był początek dramatu Magnitskiego, który zakończył się jego śmiercią w moskiewskim...
Meksykański pierdel
Prawnicy z całego świata łapią się za głowy patrząc na meksykański wymiar sprawiedliwości. 42 proc. osadzonych w więzieniach nigdy nie usłyszało wyroku w swojej sprawie. Mało tego, w Meksyku to oskarżony musi udowodnić, że jest niewinny!Forma tymczasowego aresztu jako działanie ...
Spichlerze do wynajęcia
Bogate kraje wykupują ziemię w Afryce, by uprawiać na niej zboże. Myli się ten, kto uważa, że kolonizacja Afryki skończyła się w latach 60. Współczesne, wydajne rolnictwo jest w stanie wyżywić 12 miliardów ludzi. Zważywszy na fakt, że naszą planetę zamieszkuje 6 miliardów, dziwi ...
Tortury na usługach rządu
Czy cel uświęca środki? Pod pozorem walki z terroryzmem Amerykanie nie raz dopuszczali się brutalnych nadużyć. Czy wyrywanie paznokci i krojenie skalpelem da się wytłumaczyć dobrem ogółu? Z drugiej strony, czy istnieje granica, której nie wolno przekroczyć, by ratować życie setek tysi...
Niewygodny
„Wyborowa”, jak nazywają organ prasowy Adama Michnika wytrawni smakosze słowa pisanego, z dużą pobłażliwością podchodzi do donosów, które z każdym rokiem coraz intensywniej użyźniają niwę podatkową uprawianą przez urzędy skarbowe. – Nie mówimy „donosy”, bo można kogoś ...
Marcin Pietraszewski
Czy to możliwe, że czołowy dziennikarz katowickiej „Gazety Wyborczej” Marcin Pietraszewski jest agentem tajnych służb albo ich tajnym współpracownikiem?Dotarł do nas protokół rozprawy głównej o sygn. akt II K 1349/02/s z dnia 22 czerwca 2006r., toczącej się przed Sądem Rejonowym ...
Za biedni na rodziców
W Polsce sąd rodzinny może odebrać dziecko rodzicom tylko dlatego, że są biedni. Dzieje się tak, ponieważ prawo tego nie zabrania.    Około 30 procent dzieci przebywających w domach dziecka i rodzinach zastępczych trafiło tam z powodu trudnych warunków materialnych ich rodziców biolo...
Sąd rodzinny rozwala rodziny
Pani Mariola Chajewska z Bytowa jeszcze 7 lat temu cieszyła się pełnią życia. Miała kochającego męża i dorastającego syna. 2 stycznia 2005 odmienił jej życie na zawsze. W wypadku drogowym, do którego doszło na zalanej olejem drodze, doznała wylewu krwi do mózgu i tylko cudem prze...
Częstochowa Boxing Cup
Marcin Najman już niebawem zmierzy się w ringu z Przemysławem Saletą. Z pewnością będzie to jeden z ciekawszych pojedynków sportów walki w tym roku. Popularny „El Testostern” starannie przygotowuje się do tej elektryzującej konfrontacji w formule K1, jednak w natłoku zajęć znalazł...
Kup pan bilet
O tym, że w czerwcu przyszłego roku na polskiej ziemi będzie miało miejsce niezwykłe wydarzenie, nikogo nie trzeba przekonywać. Dla większości rodaków polska piłka to sportowe dno, kibolskie chamstwo oraz korupcja. Co innego mistrzostwa Europy. Te chciałby obejrzeć każdy z nas. Najlepie...
Zakaz reklamy hazardu
Czy kibice łamią prawo? Hazard towarzyszy nam w codziennym życiu. Placówki oferujące zakłady bukmacherskie znajdują się praktycznie na każdej większej ulicy. W Internecie roi się od portali zajmujących się obstawianiem wyników wszelkiego rodzaju wydarzeń sportowych, począwszy od najp...
Słynne sportowe oszustwa
Zasada fair play w sporcie teoretycznie obowiązuje, ale coraz częściej jest łamana. Sportowcy i ich sztaby szkoleniowe wykazują się przy tym ogromną pomysłowością, czasem bardzo naiwną, czasem tragiczną w skutkach.Co zrobić, aby wygrać?    Znane powiedzenie mówi: „Trening czyn...
Na zdjęciu: Żaklina, Fot. Marek Szymański
Mają jakby dwa życia. W ciągu dnia są mężczyznami, często pracującymi w męskich zawodach. W nocy zamieniają się w kobiety. Drag Queen Show jest ich pasją, hobby, czasem profesją. Jak w przypadku Żakliny.    Z własnej tuszy artysta uczynił jeszcze jeden sceniczny atut. Ponad ...
Porno w służbie muzyki
Seks na ekranie telewizora wielu przyciąga, ale sporą część widowni także mocno bulwersuje. W wersji light pojawia się w reklamach – zabarwienie erotyczne mają nie tylko spoty żeli do kąpieli czy balsamów do ciała, ale nawet reklamy słodyczy. Jednak najwięcej erotyzmu i seksu jest ob...